Followers

Showing posts with label Random stuff. Show all posts
Showing posts with label Random stuff. Show all posts

26/12/2013

Gaming time!

I don't celebrate Christmas but free time, good food and gifts are always nice. 
I know I should study and read books for my exams but I get (almost) all Assassin's Creeds from my boyfriend and I just can't resist ^^


16/12/2013

Gingerbread cookies!

My mom ask me to decorate gingerbread cookies so I did.





I don't celebrate Christmas, but three weeks free from study is quite nice ^^ Also christmas food in Poland is absolutely amazing!

14/12/2013

Liebster Blog Award vol.3

Nominację do Liebster Award otrzymuje się od innego bloggera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę". Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która "Cię" nominowała. Następnie Ty nominujesz (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań, Nie wolno nominować bloga, który "Cię" nominował.



O ile dobrze liczę to już trzeci raz <3 Tym razem bardzo dziękuję Koseatrze <3 
Ostatnio nie mam czasu na pisanie regularnych postów, które byłyby w jakikolwiek sposób interesujące, więc chociaż wypełnię przerwę w pisaniu małym tagiem. Jednak obiecuję, że w przerwie świątecznej postaram się trochę nadrobić i pojawi się kilka recenzji m.in. cudownego żukosoczkowego gorsetu z Corsetry & Romance, który możecie zobaczyć w tym poście.

No to lecimy z odpowiedziami:

1. Co sądzisz o blogu, od którego otrzymałaś nominację? 

Blog Koseatry jest bardzo fachowy, a zarazem ciekawy. Podoba mi się sposób w jaki piszesz, opisujesz wszystkie techniczne sprawy o których większość laików nie wie, ale równocześnie w bardzo przystępny sposób je tłumaczysz. Żałuję tylko, że nie dodajesz postów częściej :)



2. Kiedy potrzebuję wsparcia udaję się do ...

Mojego Lubego, zdecydowanie

3. Nie znoszę kiedy ludzie...

Nie myślą. Już nie mówię o głupocie, bo czasami jest ona fascynująca (któż nie ma ubawy podczas oglądania faili?). Jednak panie stojące z rozłożonym parasolem pod wiatą przystanku, ludzie idący pod prąd, rowerzyści jadący po chodniku kiedy obok mają ścieżkę rowerową itd. Na prawdę chwilka pomyślunku nie boli, a wielu ludziom ułatwi życie.



4. Pozytywną energię czerpię z...

Wyspania się. Jeśli jestem zmęczona to od razu zamieniam się w Grumpy Cata.



5. Mój ulubiony film to...

Jeden jest baaaaaardzo ciężko wybrać, ale ograniczę się do 2013 roku w którym niezaprzeczalnym numerem 1 jest Pacific Rim! Gigantyczny robot naparzający gigantyczną jaszczurkę tankowcem, może być coś lepszego?! Już nie mogę doczekać się najnowszej Godzilli, która w 2014 wejdzie do kin!



6. Moja ulubiona książka to...

Tutaj znowu ograniczę się do 2013. Ciężko wybrać mi tylko jedną, bo większość książek z którymi miałam w tym roku styczność była bardzo dobra, ale chyba najmocniej wciągnęłam się w cykl "Metro 2033". Planuję post podsumowujący książkowo 2013, więc na pewno napiszę tam więcej o moich faworytach i rozczarowaniach.



7. Swoją radością dzielę się...

Na pewno z Lubym, ale poza tym jestem aspołecznym stworzonkiem, które cieszy się i smuci w samotności.

8. Jakiej muzyki słuchasz najczęściej?

Ostatnimi czasy odeszłam trochę od klimatów ekstremalnie metalowych, chociaż nie mogę powiedzieć, że to czego słucham jest popularne i wykonawcy istnieją gdzieś w świadomości przeciętnego Kowalskiego. Ostatnio słucham dużo wokalistów (i ich zespołów; Nicka Cave, David Bowie, Iggy Pop), szeroko pojętnej muzyki elektronicznej (Combichrist, soundtracki z filmów, Kraftwerk - ich koncert był przegenialny!), czegoś co zwie się muzyką steampunkową, rocka gotyckiego, space ambientu... Ogólnie mieszanka wybuchowa, jeśli ktoś jest bardziej zainteresowany moimi gustami muzycznymi zapraszam na last.fm.



9. Gdybym mogła zostać jakimś zwierzęciem, to byłabym...

Kotem albo leniwcem, oba bardzo mi odpowiadają



10. Moja ulubiona postać historyczna to...

Grigorij Rasputin, Nikola Tesla, Vlad III Palownik, Elżbieta Bathory



11. Gdybym mogła wybrać dowolny zawód byłabym...

Indianą Jonesem ^^ A z bardziej realnych to chciałabym mieć jakiś własny biznes np. księgarnię/księgarnię połączoną z pubem lub cat cafe czyli kawiarnię w której można bawić się z kotami ^^  Jeśli nie słyszeliście o ostatnim tutaj jest filmik http://www.youtube.com/watch?v=HJVYHHCoAU8



Nominacje:

http://vi-creates.blogspot.com/

Moje pytania:

1. Co sądzisz o blogu, od którego otrzymałaś nominację?
2. W jakim kraju chciałabyś mieszkać?
3. Z jakim zwierzęciem utożsamiasz się?
4. Fantastyką poniżasz rzeczywistość czy rzeczywistością fantastykę?
5. Facebook, Tumblr, Twitter, Pinterest... Portale społecznościowe to dobry "wynalazek", który pozwala nawiązać nowe znajomości i/lub utrzymać stare czy strata cennego czasu?
6.  Pozostając w temacie; masz tumblra? Jeśli tak to podaj adres
7. Gdybyś miała możliwość wolałabyś cofnąć się do dzieciństwa czy zajrzeć w przyszłość i zobaczyć jak potoczy się Twoje życie?
8. Ostatnio prosiłam o rekomendacje książkowe, tym razem może polecisz mi swojego ulubionego artystę?
9. Wolisz podróżować samochodem, rowerem, a może publicznym transportem (tramwaj, autobus, pociąg)?
10. Nie wyobrażam sobie wieczoru bez...
11. Malutkie podsumowanie; uważasz 2013 za dobry czy zły rok?

20/10/2013

100 followers!

Wow! Few moments ago 100th person followed my blog <3
Thank you guys so much I'm happy to have you and I'm glad that you enjoy my posts :) 


16/10/2013

Ch-ch-ch-ch changes!

W końcu po ponad miesiącu mój pokój jest gotowy do mieszkania. Nowe tapety, regały, podłoga, do tego lekkie przemeblowanie, kilka nowych dodatków... Większość zmian nie była planowana ("w praniu" okazało się, że tapety nie można pomalować i trzeba położyć nową), ale jestem bardzo zadowolona i myślę, że dobrze będzie mi się tutaj mieszkało :)
Dosłownie trzy zdjęcia ozdobników, więcej będzie kiedy w końcu znajdę czas na porządne posprzątanie pokoju, a niestety studia zżerają mi prawie cały czas.


Dali's clock and my old raven

R2D2, my new skull Egdar in my gogles, top hat and little pand playing with ball

Zoidberg and Mr. Toothie plushiesh I won and bought on fantasy convention (probably I'll write post about this event)


Translation:
Finally after a month my room is ready to living in it. New wallpapers, bookshelves, floor plus little furniture reorganizations, few new decorations... Bigger part of changes wasn't planned (during renovation we find out that old wallpaper can't be painted) but I'm really satisfied with it :)
I promise I'll take more photos, but I must generally clean my room, but unfortunately I must pay all my attention to my studies 

26/09/2013

Liebster Blog

Wyróżnienie Liebster Blog otrzymywane jest od innego blogera w ramach lepszego poznania się i uznania za dobrze wykonaną pracę na blogu. Osoba z wyróżnionego bloga odpowiada na 11 pytań zadanych przez osobę, która blog wyróżniła. Następnie również wyróżnia 11 osób i zadaje im swoje 11 pytań. Nie wolno nominować osoby, od której dostało się wyróżnienie.




Kolejny raz zostałam wyróżniona Liebster Blog tym razem od Mathilde i Golden Pierrot <3

Zacznijmy od pytań Golden Pierrot:

1. Gdzie się urodziłaś?
W Poznaniu

2. Które z Twoich dziecinnych marzeń przetrwało do dziś?
Nadal chciałabym polecieć w kosmos.

3. Co sądzisz o polskiej muzyce?
Nie przepadam, większość jest bardzo wtórna i głupawa.

4. Dania którego kraju należą do Twoich ulubionych?
Hmmmm... Najprawdopodobniej najbardziej lubię dania z Polski (pierogi <3) i Meksyku (uwielbiam ostre potrawy), z drugiej strony bardzo zdrowa kuchnia japońska też bardzo mi smakuje

5. Kto z branży muzycznej/rozrywkowej mógłby być Twoim bratem/siostrą?
Kolejne trudne pytanie. Być może Lemmy Kilmister, chociaż moja wątroba na pewno by tego nie przeżyła.

6. Czego najbardziej nie lubisz, jeśli chodzi o przemieszczanie się komunikacją miejską?
Starych śmierdzących ludzi (przepraszam, ale to na prawdę jest okropne :<)

7. Wolałabyś trząść się z zimna czy rozpływać z gorąca?
Nie mając możliwości ubrania czegoś cieplejszego to zdecydowanie wolałabym rozpływać się z ciepła.

8. Które polskie miasto jest Twoim ulubionym?
Poznań, ach ten lokalny patriotyzm ^^"

9. Co sądzisz o operze?
Niestety rzadko bywam, ale bardzo lubię.

10. W jakiej branży za nic nie chciałabyś pracować?
Ciężko stwierdzić, na pewno nie chciałabym pracować w callcenter

11. Wolałabyś umrzeć gwałtownie czy spokojnie?
Najważniejsze, żeby szybko, bez bólu.

Pytania od Mathilde:


1. Jaka jest Twoja ulubiona książka?
To tak jak zapytać matkę jakie jest jej ulubione dziecko; nie wiem. Być może "Pan Lodowego Ogrodu" Grzędowicza, ale również "Muminki" Tove Jansson, Świat Dysku Terry'ego Pratchett'a i cała twórczość Jacka Dukaja

2. Więcej taniej odzieży czy mniej droższej?
Więcej taniej, idę na ilość xD

3. Co stanowi dla Ciebie motywację do działania?
Najprawdopodobniej fakt, że im szybciej coś zrobię tym szybciej będę miała święty spokój.

4. Jaki gatunek muzyczny najlepiej Cię określa?
Nie mogę odpowiedzieć inaczej niż: doom metal ;)

5. Co uważasz za warunek szczęścia?
Nie mam pojęcia, chyba nie ma dla mnie czegoś takiego.

6. Jaka jest Twoja ulubiona używka?
Zdecydowanie kawa!

7. W jakich czasach chciałabyś/chciałbyś żyć i dlaczego?
W dalekiej przyszłości, która wyglądałaby jak w najlepszych powieściach sci-fi. Dlaczego? Nie wiem, na pewno nie chciałabym żyć w przeszłości ze względu na moją płeć (no cóż, kobiety łatwo nie miały, a ja sobie "nie dam w kaszę dmuchać"), aktualne czasy są "ok", jednak roboty, blastery i obce formy życia to jest to ^^

8. Wierzysz w zjawiska nadprzyrodzone czy odnosisz się do takich tematów sceptycznie?
Nie wierzę, bo nigdy nie doświadczyłam, być może wtedy zmieniłabym zdanie.

9. Który kolor oraz jaki styl uważasz za swoje ulubione?
Jeśli chodzi o kolor to zdecydowanie czerń. Ze stylami jest już gorzej, na pewno kocham steampunk, od jakiegoś czasu mam ochotę na lolicie kiecki, a z nowszych "tworów" bardzo podobają mi się wszelkie style nu gothyckie.

10. Które wydarzenie z historii powszechnej uważasz za najistotniejsze?
Nie mam pojęcia. Chociaż może odkrycie prądu.

11. Która pora roku jest Twoją ulubioną i dlaczego?
Jesień, nie jest już gorąco, a pogoda sprzyja leżeniu pod kołderką z kubkiem kawy i książką <3

Nominuję:

Moje pytania:
1. Najpierw książka, potem film czy na odwrót?
2. Wolisz podróżować pociągiem czy samochodem?
3. Ulubione perfumy?
4. Pomalowane paznokcie czy pomalowane usta?
5. Spodnie czy spódnica?
6. Ulubiona gra bez prądu?
7. Masz do wyboru wyjść z domy bez makijażu lub z brudnymi włosami, co wybierasz?
8. Łóżko czy kanapa?
9. Pyzy, pampuchy, a może kluski na parze?
10. Obserwujesz vlogerki, chciałabyś kiedyś prowadzić vloga?
11. Przychodzi Tobie do głowy jakaś książka godna polecenia?



P.S. W końcu jestem na drugim roku studiów <3

13/09/2013

Remont, remont

 Jest progress. Dzikie wino zostało zastąpione cudownym czarnym żakardem i gałązkami. Zamysł pierwotny był zupełnie inny (odświeżenie ścian i tyle), jednak w trakcie okazało się, że tapeta musi zostać zerwana i położona nowa. Jeszcze tylko wykładzina, regał i ustawianie pozostałych mebli. Uff, nareszcie wrócę od siebie.



11/06/2013

Lubię pandy.


Kolekcja rośnie i rośnie, na zdjęciu nie widać bielizny i butów z pandami. A ponoć to pluszowe pingwiny wciągają :D


02/01/2013

Liebster Blog Award

Wyróżnienie Liebster Blog otrzymywane jest od innego blogera w ramach lepszego poznania się i uznania za dobrze wykonaną pracę na blogu. Osoba z wyróżnionego bloga odpowiada na 11 pytań zadanych przez osobę, która blog wyróżniła. Następnie również wyróżnia 11 osób i zadaje im swoje 11 pytań. Nie wolno nominować osoby, od której dostało się wyróżnienie.




Nowy rok, może przyszedł czas na odkopanie bloga i w miarę systematycznie uzupełnianie? 
Zobaczymy ^^

Póki co zostałam otagowana przez Porcelain Doll i bardzo mi miło z tego powodu ^^


1. Ostatnia rzecz jaką zjadła/eś?
Bomba kaloryczna pod postacią nachosów z sosem serowym. 

2. Posiadasz jakieś ciuchy, których teraz się wstydzisz, a które jeszcze parę lat temu uwielbiała/eś?
No jasne, większość bluzek z okresu przed licealnego :D

3. O której przeważnie chodzisz spać?
W okolicach północy

4. Ulubiona książka?
Pan Lodowego Ogrodu <3

5. Największe marzenie?
Własne mieszkanie i pieniądze, żeby je utrzymać

6. Gdybyś mogł/a zaprosić na swoją imprezę 5 dowolnych postaci fikcyjnych, kogo byś zaprosił/a?
hmmmm... Geralta z Rivii, Księcia Nuadę, Guntera z "Pory na Przygodę", Minionka z "Jak ukraść ksieżyc" i Totoro

7. Ile czasu zajmuje Ci przygotowanie się rano do wyjścia?
Od 10 do 30 minut, w zależności od tego w jakim stanie jest grzywka

8. W autobusie, pociągu, itd wolisz siedzieć przy oknie czy od strony przejścia?
Wolę siedzieć na pojedynczym siedzeniu

9. Rzecz, której nigdy w życiu nie zrobisz, nawet za największe pieniądze?
Prawdopodobnie nie zabiję zwierzęcia (owadów nie liczę), no chyba, że od tego zależałoby moje przeżycie.

10. Kto jest dla Ciebie idolem, jeśli chodzi o styl?
Helena Bonham Carter

11. Wolisz dzwonić czy wysyłać SMSy?
Wysyłać smsy. Chyba, że muszę coś szybko załatwić albo jest bardzo zimno (ach, dotykowe telefony...)

A teraz kolej na moje pytania:
1. Najukochańsza rzecz w szafie?
2. Musisz przez całe życie ubierać się w jednym konkretnym stylu, jaki wybierzesz styl?
3. Subkultury to pozytywne zjawisko, które pozwala wytworzyć więź z innymi czy negatywne, które ogranicza indywidualność?
4. Czy masz jakąś część garderoby, której za żadne skarby nie wyrzucisz, ale też nie założysz?
5. Piercing, tatuaże, a może jedno i drugie?
6. CD, winyl czy MP3?
7. Jedzenie słodkie czy pikantne?
8. Czy w kinach powinni wprowadzić zakaz jedzenia i picia?
9. Jesteś na bezludnej wyspie, do wyboru masz zjeść ślimaka, gąsiennicę albo umrzeć z głodu, co robisz?
10. Ulubiona gra komputerowa?
11. Spór toczący się od wieków; Alien czy Predator?

Osoby, które chcę nominować :)
Margoth, no ostatnio mało się udziela i moze coś napisze ;) http://spooky-margoth.blogspot.com
Silmeven http://czteryporyumyslu.blogspot.com/
Ebris http://ebrysia.blogspot.com/
Yumi http://celadonheart.blogspot.com/
Sylwia Błach http://sylwiablach.blogspot.com/

07/09/2011

Remont in progress

Jeszcze nie wszystko jest gotowe, ale powoli pokój nabiera pożądanego przeze mnie kształtu. Trzeba pomalować szafy, upchnąć rzeczy walające się pod ścianą i na półkach nad szafami. Szkoda, że jeszcze nie mam ramy od łóżka i sypiam na samym materacu.

Moja ukochane biurko- sekretarzyk i piękna cenzura nieuprzątniętych rzeczy
Wbrew obiegowej opinii to nie jest ołtarzyk, tylko bok regału zasłonięty materiałem i świecznik postawiony na kartonowych pudłach.
Obraz w ramie, pora skończyć z plakatami (pomijając ten zasłaniający szybę w drzwiach)

Mój prywatny książkowy best of i kruk, który powędruje na regał.
 Całokształtem pochwalę się kiedy przypełznie do mnie rama od łóżka i zakończę wszelkie inne prace remontowe ^^

Btw. chyba w końcu blog osiągnął pożądany przeze mnie wygląd. W najbliższym czasie podlinkuję pędzle użyte do zrobienia nagłówka.

20/07/2011

Plan finansowy

Stwierdziłam, że jeśli coś sobie zapiszę to jest większa szansa, że to zrealizuję. A jeszcze większa jeśli gdzieś to "opublikuję", także:

Plan finansowy na nieokreśloną ilość czasu, którego mam zamiar się trzymać (oby...)
I
  1. Nie przewiduję wydatków nadprogramowych.
  2. Dopuszczam wydatki na wyjścia do pubów, jednak bez szaleństwa

  3. MAM UBRANIA! Naprawdę nie potrzebuję więcej.
  3a. Wyjątek może stanowić TANIA spódniczka.
  3b. Kolejny wyjątek mogą stanowić jakieś piękne buty, które są mi potrzebne. X para szpilek odpada.
  3c. Jeszcze jednym wyjątkiem może być BARDZO TANIA torebka.
  3d. Książki z promocji również stanowią wyjątek.
  4. Biżuterii mam wystarczająco dużo.
  5. Żadnych tshirtów - i tak ich nie noszę

II
  1. Muszę odłożyć co najmniej 100 zł na wyjazd w sierpniu.
  2. Nie mam żadnych naglących wydatków na już (nie licząc materiałów do wyrobu biżuterii) dlatego mogę odłożyć trochę pieniędzy.
  3. Do końca października muszę kupić:
  • buty na zimę - Demonia Crypto-301 lub czarne Camele

  3. Na co będę odkładać (kolejność dowolna):
  • dredloki
  • tatuaż
  • nipple piercing
  • paleta cieni do powiek
  • porządny overbust
  • kolejne Demonie Charade
Koniec. Jak coś mi przyjdzie do głowy to dopiszę.
Teraz tylko potrzebna mi wytrwałość i brak pokus.

18/07/2011

Szara codzienność

Czy osoba nosząca na co dzień buty na wysokiej platformie i obcasie na prawdę różni się tak bardzo od zwykłej dziewczyny w słomkowych koturnach czy szpilkach? Czy Charady Demonii są aż tak alternatywne, niezwykłe i przyciągające wzrok, że nie można spokojnie przejść 100 metrów bez zaczepienia przez dresa/pijaczka/pana z budowy/zboczeńca/mohera/fashion victim/blacharę, która ma ochotę za same buty zęby wybić? Czy najzwyklejszy tshirt z nadrukiem żeber musi być obiektem kpin i zaczepek? Czy na zwykłą kokardę/kwiat we włosach ludzie muszą gapić się jak na niezwykłe zjawisko?
Mam nadzieję, że takie zjawisko dość szybko zniknie,  że będzie to wspomnieniem jak "wpierdol za glany". Szkoda tylko, że po raz kolejny muszę to znosić na własnej skórze. Dopóki nikt nie robi mi krzywdy nie sprawia mi to problemu. Jednak cieszyła by mnie możliwość wyjścia na ulicę i nie słyszenia niemiłych komentarzy od ludzi z zamkniętymi umysłami.
Jeśli czuję się w czymś dobrze, jeśli uważam, że wyglądam w tym dobrze, to za sprawą komentarzy innych ludzi na pewno nie zmienię zdania.

Ostatni tydzień był wyborny. Myślałam, że przesiedzę co sama w domu, relaksując się w pustym domu przy filmach i książkach, jednak było znacznie lepiej. Tylko jedną noc spędziłam sama, każda inna była mi umilona przez znajomych. Dodatkowo są odpowiedzialni za bardzo udany prezent z okazji urodzinowej domówki w postaci absyntu, na który miałam apetyt od bardzo dawna, a mój portfel nie pozwalał mi na zakup. Muszę się tylko zaopatrzyć w szklankę i łyżkę, bo z tym jest bieda.

Ostatnie dwie noce spędziłam z Death Notem i jestem zachwycona. Anime nie jest miłością mojego życia, ale zdarzają się perełki.

MAMO! TATO! JA CHCĘ SHINIGAMI!





Sidoh jest cudowny <3

04/07/2011

Pada, pada, pada

Nie mam pojęcia dlaczego wszyscy narzekają na pogodę. Ja bardzo lubię kiedy pada (deszcz, śniegu nie znoszę). Lubię zapach deszczu, to jak delikatnie uderza o moje ubranie i twarz. Lubię kiedy pada po skoszeniu trawników, wtedy pachnie jeszcze bardziej. Żałuję tylko, że nie mieszkam na wsi i zamiast patrzeć na łąkę albo chociaż jakąś przestrzeń, zamiast gapić się na bloki.


Taka pogoda sprzyja dobrej muzyce, wybornej kawie i niesamowitym książką/filmom. Chciałabym skończyć dzisiaj "Żarna Niebios" i obejrzeć Laputę Miyazakiego. Mam nadzieję, że chociaż dojdzie do tego drugiego.

26/06/2011

Uwielbiam czas kiedy moim największym zmartwieniem jest to czy mam obejrzeć jakiś film, poczytać wywody Clarksona (wiedziałam, że jego książka to idealny prezent dla taty ^^"), posłuchać muzyki, iść spać czy może pograć w Wiedźmina.

Kiedy zobaczyłam, że moje rosiczki kwitną przepełniła mnie duma. W końcu to jakieś pocieszenie po utracie 90% kaktusów.

Dzisiaj w moje łapki wpadł ten oto bilet. Nie wiem jak wytrzymam do 5go lipca.


Pozostając w temacie:

21/06/2011

4/5

A jednak, zdałam węgierski. Teraz spakuję wszystkie papiery, książki, zeszyty i notatki do szafki i zapomnę o nich na jakiś czas. W piątek ostatni egzamin - językoznawstwo, ale tutaj raczej nie ma się czego bać.
Nareszcie będę miała czytać! Już w ramach relaksu zabrałam do gorącej kąpieli "Głową w mur" Orkana. Powoli wracam do moich ulubionych nawyków.


Pragnę brązowych botków na stabilnym obcasie w przystępnej cenie.

A teraz dobranoc. Boli mnie głowa, zrobię sobie herbatę i przysnę na chwilkę.


A to od soboty będzie moim mottem.
Już nie pamiętam jak to jest spać dłużej niż do 8mej.

14/06/2011

2/5

Zdałam angielski, pozostały jeszcze 3 egzaminy z czego 2 ustne.  Mam nadzieję, że na ustnym z węgierskiego nie dostanę zawału, albo z nerwów nie zacznę gadać po niemiecku (co na zajęciach się zdarzało, chociaż od czterech lat nie miałam do czynienia z niemieckim).

Nareszcie zainwestowałam w piłkę do body ball, które głównie będzie mi służyć za krzesło do biurka. Muszę rozważyć czy za rok w ramach wfu nie zapisać się właśnie na body ball. Body control był bolesny, jednak znośny, poza tym w końcu mam jakieś zalążki mięśni co uważam za spory sukces zważając na to, że rzadko tam bywałam. Jednak mam nadzieję, że plotka dotycząca zajęć z nordic walkingu w ramach wfu zostanie potwierdzona.

Tak bardzo chcę mieć już czas na czytanie książek. Jeszcze tylko dwa tygodnie, nawet nie, i zamykam się w moim pokoju z książkami. Przyjdzie czas na "Króla Bólu", serię "Wiek złych rządów", nadrobienie Jakuba Wędrowycza oraz na Grzędowicza, Orkana i Muminki po raz setny.

Swoja drogą pod koniec roku wychodzi trzeci tom "Abaratu" na który czekam od końca podstawówki.
Powiem tak; jeśli w 2012 będzie koniec świata to się wkurwię, bo nie będę wiedzieć jak się ta saga skończy.

Pozdrawiam i idę odmieniać czasowniki w 2ch czasach, z czego w każdym w 2ch koniugacjach oraz w trybie rozkazującym.

Jako bonus Nick Cave, bo nie mogę się od niego oderwać.

05/06/2011

Carpe noctem

Najgorsze zaliczenia już za mną. Pozostaje tylko węgierski, ale to ogarnę jutro i będzie po sprawie.
Niestety pozostaje 5 egzaminów z czego 3 ustne, kompletnie nie mam pojęcia czego się spodziewać i obawiam się, że wcześniej zeżre mnie stres. Zwłaszcza, że angielski mam już 13stego, a nie czuję się na siłach na pisemny -.-

W ramach pocieszenia nabyłam nowe roślinki. Dwie rosiczki rotundifolia. Mam nadzieję, że będą się chować lepiej niż moje muchołówki, które ostatnio umarły, mimo dbania o nie :(


Z wyprawy do lumpeksu udało mi się przynieść kilka nowych rzeczy za grosze, w tym 28mą parę butów. Od dawna chciałam mieć podobne buty, tylko na obcasie, w klimacie Teeze Bordello, albo Demon Demoni. Jednak cieszę się z tego co mam.


Mam okrutną ochotę na kompletny remont pokoju. No może kolor ścian bym zostawiła, ale dodała bym jakieś ornamenty. Niestety, jedne co w chwili obecnej, a raczej "za miesiąc", jest realne to zmiana biurka, które się rozpada. Moje wymarzone kosztuje 700 zł w Ikei, co zdecydowanie je dyskwalifikuje. Muszę popatrzeć na jakiś bazarkach, albo targach staroci za jakimś zgrabnym, czarnym biurkiem-stolikiem, nie chcę kolejnej krowy z miliardem szafek i szuflad. Może to funkcjonale, ale ładnie się nie prezentuje i sprzyja bałaganowi w szufladach.
Małymi kroczkami do przodu. Mam już doniczki, pościel, lusterko i powiedzmy, że żyrandol (młodą i głupią będą zażyczyłam sobie kolorowy żyrandol, jest piękny, jednak czarny jakoś bardziej pasuje do mojej wizji).
W sumie jak tak myślę, to nie mam sensu wymieniać moich ultra pojemnych szaf, w których i tak ledwo się mieszczę, może wystarczyło by je przemalować na jednolitą czerń. Boję się tylko, że będzie wtedy za ciemno w pokoju. Ech, czas pokaże.

Odkryłam kolejną musicalową miłość. Vámpírok bálja, czyli węgierską wersję Tanz der Vampire. Niestety w polskiej wersji nie miałam okazji zobaczyć, więc może uda mi się w węgierskiej? Zwłaszcza, że moim zdaniem znacznie lepiej brzmi po węgiersku. No, a w końcu to prawie jak zadanie domowe! Poszerzam moje słownictwo, osłuchuję się z językiem i utrwalam wiedzę.


Swoją drogą planuję w sierpniu wybrać się do Warszawy na Rocky Horror Picture Show, chociaż obawiam się, że język polski nie uciągnie legendy tego musicalu. Jednak zobaczyć warto.

Itt a végtelenbe lépsz
Aki elvész így lesz szabad
Valóság lesz az álmod, nézd!
Minket senki el nem választ
Merülj el, kövess! Vár a sötét
Hol a kétség elég
Jöjj, felejtsd el az időt, én majd vigyázok rád!
Hisz te vagy az a csoda kit a szívem úgy várt

29/05/2011

Sesję czas zacząć.

Najnowszych "Piratów..." nie skomentuję, bo brak mi słów. Powiem tylko, że było kiepsko i więcej tej części nie obejrzę.

Wypad do ikei i pobliskiego marketu uważam za udany. Powiększyłam moją bambusią rodzinkę o nowe dziecko, nabyłam kieliszki do wina (w końcu!), sok z bzu (miam ^.^) i kocyk z pandami na lato za całe 12 zł.

Ciasteczkowy załapał się na zdjęcie ^^


 Strasznie marzą mi się takie lampki z Ikei. Na zdjęciu kolory są trochę przejaskrawione, one świecą bardzo delikatnie, jak duszki. Może w końcu uda mi się je kupić.


 Mogliby wyprodukować świecące Kodamy ^^ Zastawiła bym nimi cały pokój.



Sesja, sesja. Trzeba wszystko ładnie ogarnąć, coby powtórek nie było. Na szczęście logika już za mną.
Pozdrawiam i zabieram się za filozofię, historię Węgier i recenzję na angielski, albo grać w Wiedźmina!
A tak serio, to po troszku tego i tego. Tak, żeby zdać sesję, a przy nauce nie umrzeć z przemęczenia.

-co tam słychać?
-stare kurwy nie chcą zdychać.

19/05/2011

Czwartek jak czwartek

Dzisiaj po polsku.

Zacznę od wylania wiadra jadu.
Poznań, Stary Browar, wejście od strony Multikina. Żeby dostać się na pierwsze piętro trzeba wejść po schodach, ok 8 stopni. Prawie Mount Everest, przynajmniej w opinii tłumów, które wolą pchać się do schodów ruchomych na których, nie dosyć, że jest tłok, to jeszcze wjechanie nimi zajmuje 2 razy więcej czasu niż wejście po zwykłych schodach. 
Rozumiem ,ze jest to ułatwienie dla ludzi starszy, albo mających problemy z poruszaniem się.
Ale do cholery! Mając nawet nie 20 lat nie chce Ci się ruszyć tyłka i zamiast czekać wleźć po tych przeklętych schodach?! Generalnie gratuluje pomysłowości, potem wiń samego/samą siebie za kolejną fałdkę i zadyszkę przy wchodzeniu pod górkę.
Gwoli ścisłości. Sama nie jestem bardzo chuda, ani jakoś super wysportowana, ale ludzie! Odrobina wysiłku to tak wiele? Naprawdę lepiej czekać w ścisku zamiast odrobinkę się wysilić?


Zmieniając temat na przyjemniejszy to w końcu znalazłam chwilę, żeby rozejrzeć się za jakąś biżuterią, mam w tej kwestii straszne braki, a ze względu na moje imieniny miałam za co je nadrobić. Niby zawsze miałam jakieś kolczyki, jakiś łańcuszek, w porywach znalazły się jakieś pierścionki i nawet bransoletka. Jednak kiedy niedawno uporządkowałam moje pierdoły okazało się, że nie mam prawie nic z biżuterii, a z kolczyków, których zawsze był "milion" zostało mi 6 par. Sama się dziwię, że udało mi się niewiele za wszystko zapłacić, głównie ze względu na promocje.


Prawie jak aviatory. 
Szkoda, że te, które zamawiałam do mnie nie doszły, a te też powinny się sprawdzić


Serduszkowe kolczyki, urzekły mnie


M16


Kolczyki w kształcie butelki od szampana i kieliszka.


Kolorowe pierścionki w panterkę.


Pierścionek z różą


Sekretnik z wygrawerowanym napisem, mam nadzieję, że cytat nie pochodzi ze "Zmierzchu" -.-


Co prawda nie biżuteria, ale od dawna zbierałam się za kupienie tych cieni ^^



Jestem niezmiernie szczęśliwa, ponieważ moja butowa kolekcja powiększyła się o kolejne cudeńko.
Demonia Transformer 800. Są używane, wymienione za pośrednictwem szafa.pl
Od zawsze marzyłam o takich butach, a właściwie od kiedy odkryłam KISS.
Nie mogę się doczekać aż wypróbuję je w terenie ^^


W środę z okazji zbliżającego się Dnia Matki idziemy rodzinnie do kina na "Piratów z Karaibów". Jestem bardzo ciekawa czy spodoba mi się czwarta część. Od dawna jestem zdania, że powinna powstać tylko pierwsza część, a w najgorszym wypadku powinno skończyć się na trylogii. Zobaczymy co z tego będzie.

Pozostając w Pirackim klimacie:



Arr, you Scurvy Dogs!
innymi słowy, pozdrawiam.

10/05/2011

Journey in time

Best hits of my childhood:

KISS - I was made for lovin' you

 

Pink Floyd - Time

 

Judas Priest - Turbo lover

 

Alice Cooper - Poison

 

The Doors - Riders on the Storm

 

Manowar - Wheels of Fire

 

Gary Moore - Over the hills and far away

 

Queen - I'm going slighty mad

 

Billy Idol - White wedding

 

The Cure - Lullaby

 

The Hooters - Johnny B

 

The Animals - House of rising sun

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...