Followers

19/05/2011

Czwartek jak czwartek

Dzisiaj po polsku.

Zacznę od wylania wiadra jadu.
Poznań, Stary Browar, wejście od strony Multikina. Żeby dostać się na pierwsze piętro trzeba wejść po schodach, ok 8 stopni. Prawie Mount Everest, przynajmniej w opinii tłumów, które wolą pchać się do schodów ruchomych na których, nie dosyć, że jest tłok, to jeszcze wjechanie nimi zajmuje 2 razy więcej czasu niż wejście po zwykłych schodach. 
Rozumiem ,ze jest to ułatwienie dla ludzi starszy, albo mających problemy z poruszaniem się.
Ale do cholery! Mając nawet nie 20 lat nie chce Ci się ruszyć tyłka i zamiast czekać wleźć po tych przeklętych schodach?! Generalnie gratuluje pomysłowości, potem wiń samego/samą siebie za kolejną fałdkę i zadyszkę przy wchodzeniu pod górkę.
Gwoli ścisłości. Sama nie jestem bardzo chuda, ani jakoś super wysportowana, ale ludzie! Odrobina wysiłku to tak wiele? Naprawdę lepiej czekać w ścisku zamiast odrobinkę się wysilić?


Zmieniając temat na przyjemniejszy to w końcu znalazłam chwilę, żeby rozejrzeć się za jakąś biżuterią, mam w tej kwestii straszne braki, a ze względu na moje imieniny miałam za co je nadrobić. Niby zawsze miałam jakieś kolczyki, jakiś łańcuszek, w porywach znalazły się jakieś pierścionki i nawet bransoletka. Jednak kiedy niedawno uporządkowałam moje pierdoły okazało się, że nie mam prawie nic z biżuterii, a z kolczyków, których zawsze był "milion" zostało mi 6 par. Sama się dziwię, że udało mi się niewiele za wszystko zapłacić, głównie ze względu na promocje.


Prawie jak aviatory. 
Szkoda, że te, które zamawiałam do mnie nie doszły, a te też powinny się sprawdzić


Serduszkowe kolczyki, urzekły mnie


M16


Kolczyki w kształcie butelki od szampana i kieliszka.


Kolorowe pierścionki w panterkę.


Pierścionek z różą


Sekretnik z wygrawerowanym napisem, mam nadzieję, że cytat nie pochodzi ze "Zmierzchu" -.-


Co prawda nie biżuteria, ale od dawna zbierałam się za kupienie tych cieni ^^



Jestem niezmiernie szczęśliwa, ponieważ moja butowa kolekcja powiększyła się o kolejne cudeńko.
Demonia Transformer 800. Są używane, wymienione za pośrednictwem szafa.pl
Od zawsze marzyłam o takich butach, a właściwie od kiedy odkryłam KISS.
Nie mogę się doczekać aż wypróbuję je w terenie ^^


W środę z okazji zbliżającego się Dnia Matki idziemy rodzinnie do kina na "Piratów z Karaibów". Jestem bardzo ciekawa czy spodoba mi się czwarta część. Od dawna jestem zdania, że powinna powstać tylko pierwsza część, a w najgorszym wypadku powinno skończyć się na trylogii. Zobaczymy co z tego będzie.

Pozostając w Pirackim klimacie:



Arr, you Scurvy Dogs!
innymi słowy, pozdrawiam.

14/05/2011

Shoe time!

Finally I clean my shoe mess, threw out  few old pairs and photograph my collection, so there it is:




Docks:

 the oldest, probably they have 6 years or more. I don't remember ^^" 
 
my love <3
newstest from second hand

 Skate shoes:

I usually wear all of them only for trips or long walks





Slippers:


zombie pigs
 maybe they're not beautiful, but they're soooo comfortable
panda love <3
 very old, I wear them only at the lake


High Heels:

big part of my shoe collection I love all of them.


but this is my favourite pair





so cute ^.^


so beautiful so uncomfortable :(

Welcome to the jungle ^^

Flats:



Platforms:

I hope, that my collection will grow bigger and bigger. 
Now I am looking for pretty and comfortable shoes for summer.
I think about one of three pairs:

1. I love them, but this green color may not match with my clothes
2. 13 cm platform may not be good idea for long summer days (and nights)
3. I'm speechless, but probably this is another bad idea for summer

I hope that I will buy one of these in June.

Long live all shoe addicts!

10/05/2011

Journey in time

Best hits of my childhood:

KISS - I was made for lovin' you

 

Pink Floyd - Time

 

Judas Priest - Turbo lover

 

Alice Cooper - Poison

 

The Doors - Riders on the Storm

 

Manowar - Wheels of Fire

 

Gary Moore - Over the hills and far away

 

Queen - I'm going slighty mad

 

Billy Idol - White wedding

 

The Cure - Lullaby

 

The Hooters - Johnny B

 

The Animals - House of rising sun

08/05/2011

Zoo vol 3

Yesterday we went to ZOO and we saw many animals including:

Baby goat. She was so cute and fluffy ^.^

Diving duck

Giraffe with sad face on butt

Tapir with hangover

Creepy butterfly (I'm afraid of them)

And finally I fell in love with capybara



That's my boyfriend not capybara.
But capybara is between us ^^ 

03/05/2011

Leniwy wtorek

święta, majówka i *pach* koniec wolnego. Oby znalazła się motywacja.
Dupa w troki i do nauki, sesja się zbliża. Szkoda tylko, że tak bardzo mi się nie chce.
Pocieszają mnie niebieskie włosy, szkoda tylko, że toner tak szybko się zmywa.


Moje Demonki, w chwili obecnej najukochańsze. Chcę wziąć się w sobie i zrobić zdjęcia wszystkim moim butom, jednak obawiam się, że doznam szoku kiedy je policzę. Każdy ma jakąś obsesję, a to, że akurat u mnie padło na buty... Cóż ja na to poradzę?
Pozostając w temacie; poszukuję następnym butów Demonii, model charade (może nie jest mi obojętnie jaki, ale podobają mi się prawie wszystkie), rozmiar 38,5. Jeśli ktoś wie gdzie mogę je kupić naprawdę tanio to będę wdzięczna za informacje ^^


The first step of the cure is a KISS!


LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...